Dumni rekordziści
Choć tematów do rozmów prawnikom nie brakuje, bo ciągle dzieje się coś szokującego lub co najmniej kontrowersyjnego, warto czasem się zatrzymać i spojrzeć całościowo na nasze dokonania. Imponujące
Polska duma narodowa wreszcie ma pożywkę. Jesteśmy najlepsi, jesteśmy pierwsi, jesteśmy rekordzistami. I nie o złoty bieg mistrzostw świata naszych 400-metrowców chodzi (przy okazji rekord świata, choć na krótko) czy olimpijskie medale skoczków narciarskich. Nie o sukces Małgorzaty Szumowskiej, która za film "Twarz" zdobyła Srebrnego Niedźwiedzia. Chodzi o nową dyscyplinę, w której do tej pory specjalnie się nie wyróżnialiśmy, byliśmy przeciętni (bywało wszak kiepsko, jak to w życiu). Chodzi o prawo, o sądy, o proces legislacyjny. Zanim pokazaliśmy Europie i całemu światu, co potrafimy w tej dyscyplinie, normalnym ludziom się nie śniło, że tak można. Że w tak krótkim czasie państwo, naród, suweren mogą odnieść tyle widocznych sukcesów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.