Będziemy smakować wstyd na oczach całego świata
Prawo trzeba umieć zmieniać. Nawet dążący do ukształtowania go pod doraźne potrzeby polityczne muszą nauczyć się analizowania konsekwencji w szerokiej perspektywie. Efekty krótkowzroczności, dyletanctwa i wiary we własną nieomylność obserwujemy na wielu płaszczyznach. Począwszy od ustawy o IPN i kryzysu dyplomatycznego na skalę międzynarodową, a skończywszy na decyzji Wyższego Sądu Irlandii wstrzymującego wydanie orzeczenia w sprawie wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania i przekazania oskarżonego do Polski przed rozstrzygnięciem pytania prejudycjalnego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w tej sprawie. Pytania z miażdżącym uzasadnieniem, że polski wymiar sprawiedliwości po zmianach nie gwarantuje właściwego standardu praworządności z uwagi na wieloaspektowe zmiany w jego strukturze demontujące niezależność sądownictwa jako kluczowy element rządów prawa, że doszło do podporządkowania prokuratury i kierownictwa sądów ministrowi sprawiedliwości. To jasne, że treść orzeczenia TSUE w tej sprawie jest kwestią otwartą. Ale sygnał poszedł w świat.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.