Bardziej wydajne dobro
Czy w sporach o aborcję, karę śmierci, legalność narkotyków, handel organami czy posiadanie broni warto sięgać po argumenty ekonomiczne? Warto. Bywa, że tylko one mają sens
Jest dowcip ilustrujący relację pomiędzy ekonomią a moralnością. Każdy w lot złapie, o co w nim chodzi. Jak rząd może poradzić sobie z problemem głodu i bezrobocia? Wystarczy pozwolić, by głodni pożarli bezrobotnych. Śmieszne to i straszne zarazem, bo tego rodzaju rad faktycznie możemy spodziewać się od pewnej specyficznej grupy ludzi i, co gorsza, sugestie te mają szansę zostać wysłuchane. Chodzi o ekonomistów, rzecz jasna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.