Konflikt na Bliskim Wschodzie. Zagrożenie dla prawa międzynarodowego i przyszłości Zachodu
Kolejne wojny izraelskiego przywódcy prowadzą do ograniczenia zaangażowania USA w Europie i erozji prawa międzynarodowego.
Zachód musi powstrzymać Binjamina Netanjahu. To nawet nie jest kontrowersyjna teza: mniej lub bardziej wprost mówią o tym prezydent USA Joe Biden, szef unijnej dyplomacji Josep Borrell i sekretarz generalny ONZ António Guterres. Podobnie większość organizacji międzynarodowych, które pomagają ofiarom konfliktów: od Lekarzy bez Granic, przez Czerwony Krzyż, po Human Rights Watch oraz Amnesty International. Do tej pory Izrael pozostaje głuchy na wezwania świata. Nikt – nawet Amerykanie – nie ma wpływu na Netanjahu, który ze światową opinią liczy się coraz mniej. To dlatego zbojkotowano jego przemówienie na ubiegłotygodniowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.