Opowieść o Odyseuszach i rzecz o tułaczce niemieckiej tożsamości
Książka Bernharda Schlinka "Powrót do domu", finalistka tegorocznej nagrody literackiej Angelus, to napisana prostym językiem historia o marzeniach, tajemnicach i krzywdach dzieciństwa.
Przełamanie klątwy, którą rzucili na niego bogowie, zajęło Odyseuszowi wiele lat. Dopiero wtedy mógł skierować swój statek ku brzegom Itaki i wrócić do domu. Tam znalazł zawsze wierną, czekającą na niego Penelopę. Ten homerycki mit jest samym sercem rozważań Bernharda Schlinka w "Powrocie do domu". "Dom" znaczy jednak u Schlinka zupełnie co innego niż u greckiego poety. Nie ma też jednego Odyseusza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.