Dickens na miarę XXI wieku
"Opowieść wigilijna" Roberta Zemeckisa to pierwszy film zrealizowany w technice performance capture, przetwarzającej ruchy aktorów na animację. Na szczęście nie jest jedynie technologicznym popisem, ale zachowuje całą magię powieści
Biorąc się za Dickensowską "Opowieść wigilijną" Robert Zemeckis ryzykował wiele. Tę historię zna przecież każdy. Nawet ci, którzy jej nie czytali, musieli oglądać którąś z niezliczonych adaptacji, które od lat są obowiązkowym punktem programu telewizyjnego w okolicach Bożego Narodzenia. A jednak udało się Zemeckisowi zachować dickensowskiego ducha, dochować wierności literze opowiadania, a zarazem przełożyć je na język współczesnego kina.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.