Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Sielsko, anielsko i pustawo

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

"Lanckorona, Lanckorona, rozłożona, gdzie osłona, od spiekoty i od deszczu, od tupotu, szybkich spraw" - śpiewał o tym najładniejszym, choć mało znanym małopolskim miasteczku Marek Grechuta

Lanckorona to miejsce z klimatem i jedno z najbardziej urodziwych polskich miasteczek. Formalnie jest dziś wsią, ale ma miejski charakter i rozplanowanie.

Jej zabudowę objęto ochroną konserwatora zabytków już w 1937 r., jako jedno z pierwszych miejsc w kraju. Na dodatek bardzo blisko z niej do Krakowa, Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic. Mimo to Lanckorona jest nieporównanie mniej znana i popularna niż Kazimierz Dolny, Sandomierz czy Stary Sącz. Zagląda tu wciąż niewielu turystów, ale jest to właśnie atut tego emanującego spokojem miejsca.

Malownicze drewniane domy okalają pochyły rynek i przyległe uliczki. Wybudowano je na zboczu Góry Lanckorońskiej, w nastrojowym krajobrazie podnóży Beskidu Makowskiego i Beskidu Małego. Czas stanął tu w miejscu. W tutejszej piekarni piecze się chleb tak samo jak sto lat temu - w starym piecu chlebowym.

Miejscowość jest nie tylko piękna, ale i zadbana. Lokalne władze i miejscowi społecznicy robią, co mogą, żeby ją upiększyć i wypromować. Zdają sobie sprawę z tego, że największy potencjał rozwoju ich miejscowości tkwi właśnie w turystyce.

Lanckorona rozwijała się jako miejscowość turystyczna już w latach międzywojennych. Zwiedzający dojeżdżali tu wówczas bryczkami ze stacji kolejowej w Brodach. Tak jak wtedy, również dzisiaj perłą w koronie miasteczka są drewniane domy. Miejscowi odbudowali je po pożarze w 1868 r. według starego planu. Ozdabiają je szerokie okapy wyglądające jak podcienia, kryte gontem dachy i tzw. mieczowane (tzn. wzmacniane wiązaniem z ukośnych belek - "mieczy") bramy wjazdowe. W niektórych z nich zachowały się jeszcze drewniane rynny.

Zabytków w Lanckoronie jest więcej. Wymienić należy co najmniej XIV-wieczny kościół św. Jana Chrzciciela (z jednym z najładniejszych w Małopolsce ołtarzy) oraz ruiny zamku posadowione na Lanckorońskiej Górze. Zamek zbudował Kazimierz Wielki. W 1768 r. bronili się w nim przed Rosjanami konfederaci barscy pod dowództwem Maurycego Beniowskiego, bohatera poematu Słowackiego. Okolice tych ruin są wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Z zamkowych murów rozciągają się piękne widoki na Beskid Mały i Kalwarię Zebrzydowską. Przy dobrej pogodzie widać stąd klasztor kamedułów na krakowskich Bielanach, Babią Górę, a nawet Tatry.

Ale Lanckorona ma też swoje słabe strony. Pierwszą jest dojazd: jedyne bezpośrednie połączenie ze światem zapewnią busy do i z Krakowa. W dni powszednie kursują co półtorej godziny, ale w weekendy rzadziej - mniej więcej co trzy godziny. Są też autobusy do Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowic, ale prawie wszystkie jeżdżą tylko w dni powszednie.

Druga słabość to ubogie zaplecze noclegowe i gastronomiczne. W Lanckoronie nie ma wielu turystów, a tutejsza infrastruktura turystyczna właściwie nie zmieniła się od XX w. Są tu zaledwie dwie knajpki. Miejsc noclegowych jest więcej, ale w większości z nich brak pokoi z łazienkami. Jedynie ośrodek OHP Korona, niedawno wyremontowany, ma pokoje z łazienkami, własną stołówkę i wypożyczalnię rowerów górskich. Drugim takim miejscem będzie od wiosny gospodarstwo agroturystyczne Ranczo Ostoja.

A jeśli ktoś nie chce czekać do wiosny, może też zatrzymać się na nocleg w całkiem przyzwoitym gospodarstwie agroturystycznym W Aroniach, położonym we wsi Izdebnik oddalonej od Lanckorony o 7 kilometrów.

Busy i autobusy z Krakowa, Wadowic i Kalwarii Zebrzydowskiej

Gastronomia

Restauracja Sielanka, Cafe Pensjonat

pokoje 1-,2-,3-osobowe (40 zł za osobę, apartament - 150 - 200 zł, całodzienne wyżywienie - 40 zł, śniadanie - 10 zł, kolacja - 17 zł), tel. 33 876 64 01,

- pokoje 1-, 2-, 3-osobowe, od 30 zł za osobę, możliwość całodziennego wyżywienia, tel. 33 876 33 15, kom. 609 135 601,

- 66 zł za osobę (w cenę wliczone trzy posiłki), pokoje 1-,2-, 3-osobowe, basen tylko dla gości, tel. 33 876 35 92, strona WWW zgłoszona jako dokonująca ataków

- 25-35 zł za osobę (nie oferuje wyżywienia), pokoje 1-, 2-, 3-osobowe, tel. 33 876 35 15,

- 25 - 35 zł za osobę (przy dłuższym pobycie możliwość negocjacji cen), pokoje 2-, 3-, 4-osobowe, tel. 33 876 35 56,

- ośrodek Korona - 33 876 64 01

- Gminny Ośrodek Kultury - tel. 33 876 35 67

- Ranczo Ostoja - 33 876 35 29, 605 681 575

Więcej informacji na stronie:

Lanckorona jest dzisiaj formalnie wsią, lecz ma starszą metrykę niż niejedno duże polskie miasto: prawa miejskie - takie same jak prawa stołecznego Krakowa - nadał jej w 1366 r. król Kazimierz Wielki. Miejscowość utraciła je w 1934 r. Nazwa miasteczka pochodzi od niemieckiego słowa "Landeskrone", co znaczy "korona okolicy", jej kulminacyjny punkt - tak określano w średniowieczu tutejszy zamek. Stąd wywodzi się magnacki ród Lanckorońskich.

@RY1@i02/2009/213/i02.2009.213.184.0002.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2009/213/i02.2009.213.184.0002.002.jpg@RY2@

Na uliczkach Lanckorony zatrzymał się czas

Krzysztof Chojnacki/FOTONOVA

@RY1@i02/2009/213/i02.2009.213.184.0002.003.jpg@RY2@

Na miejscowym cmentarzu znajduje się zbiorowa mogiła konfederatów barskich

Monika Oleksy/FORUM

Jacek Krzemiński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.