Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy koszmarny świat

2 lipca 2018

Tych, którzy adaptację "Solaris" Stanisława Lema na teatralne deski uważali za rzecz niemożliwą, uspokajam. Natalia Korczakowska w TR Warszawa wyszła z opresji obronną ręką, choć jej spektakl jest raczej wariacją na temat powieści niż jej wiernym odwzorowaniem.

Stanisław Lem alergicznie reagował na pomysły adaptowania swoich książek, wychodząc z założenia, że każde przełożenie w obręb innego medium zawęzi albo wypaczy ich sens. Film Andrieja Tarkowskiego uznał za nadużycie, ekranizacji Stevena Soderbergha poświecił nieco więcej ciepłych słów. Teatr za jego twórczość brał się sporadycznie, a "Solaris" nie doczekała się dotąd istotnej scenicznej wersji. W TR Warszawa zadania podjęła się Natalia Korczakowska - reżyser ciekawa, ale mocno przechwalona. Jedna z tych, którym krzywdę wyrządzają etykietki. Z nadania grupki krytyków Korczakowską uznano za głos młodego pokolenia w polskim teatrze. Nie sądzę, aby było jej to potrzebne.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.