Bajka o złym pedofilu
Miała być bajka, wyszedł thriller. Podobno niechcący. Belinda Bauer, autorka "Szczątków", tłumaczy w posłowiu, że pierwotnie nosiła się z zamiarem napisania historii o chłopcu i jego babci. Chłopiec jest, babcia też, tyle że ni stąd, ni zowąd na kartach powieści znalazł się jeszcze pedofil i seryjny morderca. W gruncie rzeczy nie wiadomo, czy to śmieszne, czy straszne. I niewykluczone, że wszystko razem trudno byłoby strawić, gdyby nie to, że powieść Bauer jest na wskroś angielska. Mamy tu - jak w powieściach sióstr Bronte - słynne wrzosowiska i mroczne postaci od lat zatrute melancholią, może nawet trochę z Dickensowskiej niedoli dziecięcych bohaterów, a całość jest doprawiona szczyptą owego rozbrajającego humoru, na który przepis znają tylko Wyspiarze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.