Politycznie poprawny Dawid pokonał kasowego Goliata
Przegrana "Avatara" Camerona z "Hurt Locker. W pułapce wojny" nie zmniejszy zainteresowania kinem trójwymiarowym
Klęska kasowego hitu wszech czasów nie jest zaskoczeniem. Nie pierwszy raz w historii hollywoodzcy akademicy nie uhonorowali tytułu, który podbił kina i uznawany był za milowy krok naprzód w rozwoju techniki filmowej. Statuetek za "Park Jurajski" i "Gwiezdne wojny" nie dostali przecież Steven Spielberg ani George Lucas. Nie zaowocowało to jednak spadkiem zainteresowania widzów ani odwrotem wielkich wytwórni od tego typu produkcji. Wręcz przeciwnie, w kinowym światku zaroiło się od naśladowców próbujących zdyskontować sukces Amerykanów. Nie należy się więc spodziewać, że porażka "Avatara" w najbardziej prestiżowych kategoriach wywoła podobny skutek. Inwazji trójwymiarowych filmów nie da się zatrzymać. W kinie dla dzieci to już właściwie standard produkcji. Trwają też prace nad projektorami, które zastąpiłyby kłopotliwe okulary do oglądania 3D.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.