Fabularny sen Piotra Dumały
"Las", pełnometrażowy, aktorski debiut najlepszego polskiego animatora, to film konsekwentnie wynikający z dotychczasowej twórczości reżysera, ale zarazem otwierający przed nim nową ścieżkę kariery
Piotr Dumała to postać w polskim i światowym kinie absolutnie wyjątkowa. Artysta osobny, konsekwentny, świadomy celów i środków własnej sztuki. U nas owszem doceniany, otoczony przez wierną publiczność niemal kultem, ale funkcjonujący na marginesie głównego nurtu kinematografii. Po trosze z własnego wyboru, ze względu na specyficzną metodę artystyczną, a po trosze upchnięty w niszy artystycznej animacji, z definicji skazanej na hermetyczną marginalizację jako ginąca gałąź twórczości filmowej, właściwie nieobecna w świadomości. Tymczasem za granicą Dumała za swoje prace zebrał ponad pół setki nagród. Był przyjmowany jako jeden z największych mistrzów współczesnej animacji, pełnił rolę ambasadora naszego kina, częściej obecny na największych festiwalach niż Wajda, Zanussi i Kieślowski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.