Nadchodzi czas przemiany
"Służące" to film mało odkrywczy, ale z punktu widzenia zmian społecznych bardzo ważny
W typowanym do tegorocznych Oscarów filmie Tate’a Taylora burżuazja nie ma w sobie ani trochę dyskretnego uroku. Amerykański reżyser z ukrycia podpatruje rządzącą jej życiem hipokryzję. W "Służących" oddaje głos tytułowym bohaterkom zmuszonym do funkcjonowania w ramach niesprawiedliwego systemu. Poza jedną humorystyczną sceną klasowego odwetu film Taylora nie przypomina jednak manifestu grona wykluczonych. Zamiast tego "Służące" opowiadają pogodną historyjkę o emancypacyjnej fali, która dociera w końcu nawet na amerykańskie Południe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.