Dziennik Gazeta Prawana logo

Zły, brzydki, doskonały

27 czerwca 2018

Czy gdybym przyszedł bez zaproszenia na twoje urodziny, zjadł ci tort i rozpakował prezenty, byłoby to w porządku? - pyta w filmiku "Private Listening Party" Tom Waits. Niemal czterominutową wypowiedź artysta opublikował w sierpniu tego roku, po tym jak kilka stron internetowych zdradziło szczegóły jego nowego albumu - na wiele dni przed oficjalną prezentacją. To na pewno nie było fair, z drugiej jednak strony, gdyby Waits przyszedł do mnie do domu i zjadł nie tylko tort, ale nawet całą zawartość lodówki i do tego wyrzucił wszystkie moje płyty na śmietnik, mało, że bym mu na to pozwolił. Prosiłbym o więcej, pod warunkiem że zostawiłby egzemplarz "Bad As Me" z podpisem. To absolutne arcydzieło w dyskografii bitnika w kapeluszu i wytartej marynarce. Na "Bad As Me" Waits karmi tym, co ma najlepsze - bluesowymi, mocnymi, knajpianymi numerami i czułymi balladami. Zbiera na płycie wszystkie swoje fascynacje. "Get Lost" to hołd dla rocknrolla, jakim czarował Elvis Presley. "Satisfied" z Keithem Richardsem to dialog z The Rolling Stones. "Raised Right Man" z Fleą z Red Hot Chili Peppers na basie to przypomnienie o bluesowych korzeniach Waitsa. "Talking At The Same Time" to z kolei balladowy soul w stylu z czasów młodości rodziców Toma. Wreszcie "Kiss Me" jak z zadymionej jazzowej knajpy, z którą nieodłącznie kojarzy się Waits. Mimo że przecież od ponad 20 lat nie pije.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.