Europa kopie piłkę
Po pierwszych porażkach w Lidze Europejskiej Wisła i Legia muszą teraz udowodnić, że im zależy
Polskie drużyny bardzo słabo rozpoczęły rywalizację w Lidze Europejskiej. Dwa tygodnie temu Wisła Kraków przegrała z teoretycznie najsłabszym w ich grupie Odense BK 1:3, a Legia Warszawa uległa 0:1 faworytowi grupy C PSV Eindhovem. W drugiej kolejce Wisła zagra w Holandii z FC Twente Enschede (na zdjęciu), a Legia u siebie z wicemistrzem Izraela Hapoelem Tel Awiw. W jaki sposób Wisła powinna zmazać plamę po beznadziejnym inauguracyjnym meczu? Odpowiedź daje pytany o to przez Sport.pl polski bramkarz występujący w Eredivisie w Rodzie Kerkrade Paweł Kieszek: "Szansą jest słaba defensywa Twente. Trzeba mocno naciskać na obronę i zmusić ich do błędu. Najlepszym przykładem jest ich mecz w LE z Fulham. Jak tylko Anglicy zaczęli grać pressingiem, to obrońcy Twente popełniali proste błędy. Jeżeli Wisła podejdzie bez kompleksów do tego spotkania to powinna wywieźć dobry rezultat".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.