Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto może wyjaśnić kryzys? Tylko ekonomia behawioralna

Od czasów Adama Smitha wszystkie próby zrozumienia gospodarki opierały się na założeniu, że każdy z nas jest zwierzęciem ekonomicznym, racjonalnym i działającym w swoim dobrze pojętym interesie. Kryzys finansowy po raz kolejny pokazał, że to tylko część prawdy. Poszukując dróg wyjścia z recesji, politycy, naukowcy, a nawet finansiści i bankierzy coraz częściej sięgają do najnowszych zdobyczy ekonomii behawioralnej, która bada, jak bardzo nasze decyzje są dziwaczne, niezrozumiałe i nieracjonalne

Kryzys finansowy wstrząsnął nie tylko indeksami giełdowymi, wskaźnikami wzrostu gospodarczego i poziomami zadłużenia państw rozwiniętych. Krach z jesieni 2008 roku, którego skutki odczuwamy do dziś, zachwiał również pewnością, że dotychczasowa klasyczna ekonomia potrafi objaśniać świat, w którym żyjemy. To wówczas na dobre rozpoczęła się trwająca do dziś moda na ekonomię behawioralną, która wyrzuca do śmietnika fundamenty obowiązującej dotąd wiedzy o gospodarce i przy pomocy najnowszych odkryć psychologii czy neurologii tłumaczy giełdowy chaos, rynkowe zawirowania, a nawet decyzje konsumentów. Po takie narzędzia sięgają dziś już wszyscy: naukowcy, politycy, menedżerowie, a nawet bankierzy i finansiści.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.