Odnaleźć siebie
Nieco antypatyczny tytuł ma swoje uzasadnienie, ilustruje bowiem wykorzystaną w filmie klamrę kompozycyjną. I choć w pierwszych sekundach to właśnie Karen szlocha w kącie miejskiego autobusu, w finale jej miejsce zajmuje ktoś inny. Kobieta wychodzi na przystanek z podniesioną głową. A było niemal pewne, że w konserwatywnej Bogocie pozbawiona pomocy materialnej niekochanego męża była skazana na zatracenie. Z początku wydaje się, że jej małżonek Mario miał rację, mówiąc, iż Karen nic nie potrafi, wszak po wyprowadzce z domu kończy w obskurnym hoteliku, zmuszona jest żebrać i kraść. Dopiero przyjaźń z mieszkającą po sąsiedzku fryzjerką pomoże kobiecie wyjść na prostą i spełnić marzenie o duchowej i materialnej emancypacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.