Kochanka z UB
Opowieść zainspirowana historią związku znanego pisarza z podsuniętą mu przez bezpiekę kobietą. Premiera w sobotę na Canal+
Polskie kino coraz śmielej próbuje mierzyć się z najnowszą historią. Owszem, wciąż stawia pomniki: księdzu Popiełuszce, generałowi Nilowi, ale też coraz częściej kinu polskiemu udaje się zajrzeć pod podszewkę narodowych, bohaterskich mitów, opowiadając o PRL-u inaczej niż w poetyce propedeutycznej czytanki. "Różyczka" zatrzymuje się w pół drogi między tym, co zwykliśmy obnosić na awersach przeszłości, a tym, co wygląda z jej rewersu. Jak na rewers "Różyczka" jest za mało odważna, zbyt schematyczna i oczywista, do awersu z kolei dopisuje za wiele wątpliwości, uciekając od podziału na kryształowych opozycyjnych bohaterów i parszywych aparatczyków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.