Dziennik Gazeta Prawana logo

Mój syn, potwór metaforyczny

29 czerwca 2018

W "Łagodnym potworze" Kornel Mundruczo bawi się w filmowego demiurga, ale jednocześnie przyznaje się do artystycznej niemocy

To nie będzie łagodny seans. Już sama sceneria skąpanego w zimowej szarości Budapesztu wystarczy, by wywołać ciężką depresję. Kornel Mundruczo idzie w swojej wizji znacznie dalej. Wielkomiejski pejzaż zaludnia bohaterami o ogorzałych twarzach i prymitywnych umysłach. Przepełniająca film brzydota wcale jednak od niego nie odrzuca. W połączeniu z enigmatyczną fabułą nawiązującą do klasycznego "Frankensteina" ma w sobie zaskakujący magnetyzm.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.