Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat w roku 2024

1 lipca 2018

Skandynawska animowana superprodukcja ma ambicję nawiązania do najlepszych tradycji dystopii science fiction. Niestety skończyło się na futurystycznej publicystyce podanej w oryginalnej plastycznie formie.

Jest rok 2024. Światowe zasoby ropy naftowej się wyczerpały. Linie metra europejskich miast zostały połączone w jedną, wielką sieć zwaną Metropią, rynek kontroluje potężna korporacja, a ludzie gnieżdżą się w szarych, deszczowych miastach. Kolorowa jest tylko telewizja. Roger, szeregowy pracownik ślęczący przy telefonicznym stanowisku w jakiejś firmie, zalękniony, przeciętny mieszkaniec Sztokholmu, zaczyna słyszeć w głowie tajemnicze głosy. Wychodzi do pracy i w metrze zauważa tajemniczą kobietę z reklamówki ulubionego szamponu. Wkrótce uświadamia sobie, że jego życie jest nieustannie kontrolowane. Głos w głowie okazuje się głosem kontrolera, a katalizatorem łączności okazuje się... szampon.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.