A jeśli Bóg umarł?
Do kin trafia "Hadewijch" Bruno Dumonta. Obraz, jak wszystkie dzieła tego reżysera, zagadkowy, zadający trudne pytania i podsuwający kontrowersyjne odpowiedzi
Tym razem Dumont pyta o religię, o jej miejsce w postsekularnej kulturze Zachodu. Zamyka te pytania nie w kategoriach wiary czy teologii, ale w języku współczesnej etyki, obyczajowości, polityki. Jako medium służy mu dziewczyna, Celine, córka ministra odbywająca nowicjat w klasztorze. Na patronkę wybiera sobie imię średniowiecznej mistyczki z Antwerpii - Hadewijch.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.