Literackie nowości
Prostota nowej powieści Nicka Hornby’ego, z jej szybkimi dialogami, jest działaniem umyślnym. "Funny Girl" nie tylko bowiem na poziomie treści, lecz i formy opowiada o złotej erze telewizyjnej rozrywki, kiedy amerykańskie i brytyjskie sitcomy święciły pierwsze tryumfy. Efektowne przerzucanie się nie zawsze wymyślnymi kwestiami, a nie kwieciste opisy, służą za charakterologiczny opis postaci zaludniających karty książki, która, co nie powinno dziwić z uwagi na osobę autora, nominowanego zresztą parę lat temu do nagrody Oscara, przypomina chwilami gotowy do zaadaptowania scenariusz filmowy. Bohaterką "Funny Girl" jest zafascynowana talentem Lucille Ball dziewczyna z prowincjonalnego angielskiego miasteczka Blackpool, która po zdobyciu cokolwiek gorzkiego tytułu lokalnej miss piękności wybywa do Londynu szukać szczęścia. Tam Barbara, ekspedientka z domu towarowego, staje się Sophie, niespodziewaną gwiazdą serialu komediowego BBC. Książka Hornby’ego jest zapisem nie tylko paru kolejnych lat, kiedy razem z przyjaciółmi Sophie podbija brytyjską telewizję połowy ubiegłego wieku, ale także spojrzeniem na specyficzną epokę kultury popularnej, kiedy Beatlesi sięgali po sławę, dobiegła końca era "dramatów kuchennego zlewu", a Michael Caine dopiero rozkręcał karierę. Dlatego istne zło w "Funny Girl" personifikuje zaperzony krytyk radiowy, któremu nie podoba się nic, czego zadaniem jest człowieka odprężyć bez specjalnej stymulacji intelektualnej. Hornby wchodzi z nim pośrednio w dyskusję - oczywiście kryjąc się pod maską jednego z bohaterów - i nieco protekcjonalnie broni prawa do tworzenia i odbioru lekkiej rozrywki. Ta bowiem, jeśli jest dobra, mówi sama za siebie. Jak ta książka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.