Dziennik Gazeta Prawana logo

Melancholia a la noir

27 czerwca 2018

Filmowy klimat i elementy jazzu - Lana Del Rey na nowej płycie "Honeymoon" obiera ciekawy, lekko mroczny kierunek

Na początku tego roku gangsta Nancy Sinatra, jak mówi o sobie Lana Del Rey, zdradziła magazynowi "Billboard", jakim torem pójdzie na swoim nowym krążku. Powiedziała: "Bliżej mu moim wczesnym dokonaniom niż ostatniej płycie »Ultraviolence«. Zanurzam się na nim w rejony klimatu noir i bardzo mi się to podoba". Kilka tygodni później o współpracy z Laną Del Rey nad materiałem "Honeymoon" poinformował rozchwytywany producent Mark Ronson. Szybko się jednak wycofał, informując, że spędzili trochę czasu razem w studiu, ale "Honeymoon" nie jest rezultatem ich spotkania. W produkcji tego krążka pomogli za to Lanie pracujący już z nią wcześniej Kieron Menzies (pracował też z Lykke Li i Dido) oraz niezwykle doświadczony Rick Nowels. Słuchając ich wspólnego dzieła, faktycznie można dostrzec, że bardziej przypomina "Born to Die" niż "Ultraviolence", ale na szczęście nie jest tak przesłodzony i rozmyty. Lana dalej lubuje się w nawiązaniach retro, ale robi to z większym wyczuciem i klasą.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.