Lepszy jest już tylko dreamliner
Volvo XC90 D5
Projektantom samochodów skończyły się pomysły. Koło już nie może być bardziej okrągłe, kwadrat kwadratowy, a łuk łukowaty. Obłe, pękate, płaskie, wypukłe, wklęsłe - to wszystko też już było. Nawet inspiracje światem zwierząt nie są zaskoczeniem - przy projektowaniu mclarena P1 wzorowano się na rybie żaglicy, bugatti veyron przypomina misia koalę, a gdy spojrzycie z boku na mercedesa GLE, to zobaczycie psa, który przykucnął, żeby się załatwić i dostał przy tym wytrzeszczu oczu. Żeby naprawdę się wyróżnić, ktoś musiałby zaryzykować stworzenie auta, które swoim wyglądem przypominałoby penisa. Albo kalafiora. Jednak zamiast tego koncerny wolą kopiować konkurentów. A nawet samych siebie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.