Życie to marna waluta
Z rozmaitych pośmiertnych wcieleń Philipa Marlowe’a najciekawsze wydaje się to stworzone przez Philipa Kerra. Poznajcie Berniego Günthera, berlińskiego gliniarza, który nie kocha nazistów, ale musi z nimi pracować
Jakkolwiek pompatycznie by to brzmiało, kryminały Raymonda Chandlera to być może jedne z najważniejszych tekstów XX-wiecznej literatury - a prywatny detektyw Philip Marlowe to zapewne jedna z najbardziej wpływowych postaci literackich, jakie w zeszłym stuleciu powołano do życia. Zwykły czytelnik (do tej kategorii zaliczam również siebie), choćby nawet doceniał rolę Chandlera w nadaniu kształtu współczesnej popkulturze, nie myśli jednak w tych kategoriach. Zwykły czytelnik ma inne priorytety: on chciałby więcej. Więcej Chandlera i więcej Marlowe’a.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.