Hybryda świni z człowiekiem
Debiut solowy wokalisty Rammstein nie odbiega mocno od dokonań jego macierzystego zespołu. Till Lindemann solo (choć w duecie) jest tylko może jeszcze bardziej groteskowy i prowokacyjny
Nie jestem zły/ nie jestem prawdziwie dobry/ nie jestem podły/ nie jestem dobrym człowiekiem" - fragment wiersza "Nie jestem zły" Tilla Lindemanna wiele mówi o jego autorze. Wokalista najsłynniejszego niemieckiego zespołu Rammstein od początku swojej muzycznej kariery ma dwie twarze: agresywną sceniczną i liryczną, kiedy zdejmuje z siebie strój członka Rammstein. Jaką twarz pokazuje nam w solowym projekcie Lindemann, którego płyta "Skills in Pills" właśnie wylądowała w sklepach?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.