Dziennik Gazeta Prawana logo

Do kresu nocy

1 lipca 2018

"Masakrę" Krzysztofa Vargi można czytać jako komentarz do współczesnego życia towarzysko-literackiego tzw. elit, powieść pijacką nawiązującą do najwybitniejszych dzieł gatunku oraz historię o dzisiejszej Warszawie pełnej niepokojących widm

Wolałem dotąd Krzysztofa Vargę jako autora książek "węgierskich" - "Gulaszu z turula" i "Czardasza z mangalicą" - wspaniałego przewodnika po dzisiejszym i tym zapamiętanym sprzed lat Budapeszcie oraz madziarskiej prowincji. Varga nie tylko mnie przybliżał swą drugą ojczyznę i sprawiał, że gdy tam trafiałem, czułem się dziwnie swojsko, bezpiecznie. A potem chciałem na Węgry wracać. Łatwo się w tym kraju rozsmakować, łatwo wręcz się od niego uzależnić.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.