Kaligrafia
Michał Zadara podkreśla, że w "Dziadach" najważniejszy jest tekst Mickiewicza. Tyle że wystawiona właśnie we wrocławskim Teatrze Polskim część III akcentuje litery, ale zabija ślady metafizyki
O"Dziadów części III" Michał Zadara szczególnie chętnie mówił przed premierą. Streszczając: o tym, że trzeba ją wyrwać ze stereotypowego myślenia, iż Mickiewicz pisał o zasadności walki o wolność ojczyzny, zajmował się cierpieniem narodu, że diabły i anioły reprezentują wyższy, nadprzyrodzony porządek. Podkreślał, że wiele dzieł polskiego romantyzmu przeładowanych jest humorem, a za ich główną zasadę należy uznać ironię, dlatego on "sprowadzi duchy na ziemię". No i dodawał, iż do tej pory reżyserzy przygotowywali na podstawie utworu Mickiewicza własne scenariusze i pomijali w nich fragmenty niewygodne, te, co nie pasowały do koncepcji. On zaś jako pierwszy wystawia "Dziady" bez skrótów, a więc musi rozwiązać wszystkie ich zagadki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.