Dziennik Gazeta Prawana logo

Wygłup z pretensjami

1 lipca 2018

O kuriozalności "Dystansu" świadczy już sam - zaczerpnięty z oficjalnych źródeł - opis fabuły: "Trzech porozumiewających się telepatyczną ruszczyzną karłów dostaje od więźnia zadanie - wykraść tytułowy przedmiot, czymkolwiek on jest. Na swojej drodze bohaterowie spotkają m.in. strażnika mutanta podróżującego między wymiarami oraz dymiącą beczkę wygłaszającą haiku po japońsku i kochającą się w kominie". Trudno oprzeć się wrażeniu, że po przeczytaniu tych słów nawet Hunter S. Thompson bez wahania zgłosiłby się na odwyk. Choć dzieło Sergia Caballera w cuglach wygra plebiscyt na najdziwniejszy film sezonu, nie oznacza to automatycznie, że dostarczy nam odbiorczej przyjemności. "Dystans" sprawia irytujące wrażenie szkolnego wygłupu, który rości pretensje do bycia przedmiotem filozoficznych rozpraw.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.