Stwarzanie świata
Dobrze, że prapremierę "Sońki" wystawiono właśnie w Białymstoku. Tu zanurzone w podlaskich realiach wyciszone przedstawienie Agnieszki Korytkowskiej-Mazur brzmi szczególnie przejmująco
Nie miałem do tej pory serca do twórczości Ignacego Karpowicza. Doceniałem sprawność autora "Ości", jego pisarski szwung, ale wspomniana powieść, a także głośne "Balladyny i romanse" mało mnie obeszły. Na którymś z festiwali zobaczyłem też swojego czasu głośną adaptację teatralną tej ostatniej książki, przygotowaną w Łodzi przez Konrada Dworakowskiego, i przyznam szczerze, że zdenerwowała mnie okrutnie. Dlatego średnio wierzyłem w sceniczną wersję "Sońki", choć ten akurat utwór do tego stopnia mnie urzekł, iż gotów byłem wybaczyć tym razem Karpowiczowi ewidentną pretensjonalność.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.