Dziennik Gazeta Prawana logo

Muzyczne nowości

26 czerwca 2018

"Muzyczne tour de force Lamara" ("Guardian"), "Mistrzostwo miksu solu, jazzu i politycznego manifestu" ("Spiegel"), "Nikt tak nie zasłużył na zajęcie miejsca po Tupacu jak on" ("The Washington Post"), "Spektakularny!" ("GQ Magazine") - to niektóre z zachwytów prasy nad najnowszym krążkiem Kendricka Lamara "To Pimp a Butterfly". Trzecia płyta amerykańskiego rapera spodobała się nie tylko krytykom. Pobiła rekord serwisu Spotify, po tym jak odsłuchano ją 10 milionów razy. Zachwyty są słuszne, bo "To Pimp a Butterfly" to jedna z najciekawszych hiphopowych płyt w ostatnim czasie. Błędem byłoby jednak nazywanie jej tylko hiphopową. Wraz z całą plejadą gwiazd (Dr. Dre, George Clinton, Pharrell Williams, Snoop Dogg, Bilal) Lamar zaprezentował szeroki wachlarz przeróżnych klimatów sprzed lat. Są klasyczny p-funk, soul, jazz, wreszcie hip-hop. Zróżnicowanym podkładom towarzyszą mocne teksty. "To Pimp a Butterfly" to zupełnie inna dawka hip-hopu od tej, jaką funduje nam chociażby bufoniasty Kanye West. Dużo ciekawsza.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.