Damskie The Cure
Stephanie Sokolinski, czyli Soko, zdobyła już uznanie jako aktorka. Teraz swoim drugim albumem potwierdziła, że jest jedną z najciekawszych wokalistek inspirujących się nową falą. Oto nowe wcielenie Roberta Smitha z The Cure
Muzyczny nerd, miłośniczka dziwactw, zbiór tajemnic, biała gotka - tak opisuje siebie na Instagramie Soko. Jest wegetarianką, nie ukrywa swojej biseksualnej orientacji, nie znosi przemocy, uwielbia dramaty historyczne, poezję Sylvii Plath, nosić martensy i ciuchy vintage. Aktorską karierę zaczęła ponad 10 lat temu. W rolę wokalistki wciela się od ośmiu lat. Właśnie wydała swój drugi długogrający krążek "My Dreams Dictate My Reality". To płyta, która powinna zjednać jej spore grono fanów. Daje na niej upust swojej fascynacji nową falą z przełomu lat 70. i 80. Najmocniej odwołuje się do dokonań swojego ulubionego zespołu The Cure. Chciała nawet, żeby Robert Smith pomógł jej w produkcji płyty, ale ten jak na razie nie poznał się na talencie Soko. Udało jej się za to zainteresować materiałem doskonałego producenta Rossa Robinsona. Amerykanin pracował wcześniej z The Cure oraz m.in. Korn, Sepulturą, Slipknot i Klaxons. Na "My Dreams Dictate My Reality" udało się Soko również zaprosić jedną z najciekawszych postaci muzyki alternatywnej w ostatnim czasie, Kalifornijczyka Ariela Pinka. Muzyk pojawia się tu w dwóch utworach. Materiał przepełniony jest nie tylko klimatem nowofalowym, lecz także postpunkiem i francuską melancholią.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.