Męczennicy Z daleka od ideologii
Znakomite przedstawienie Grzegorza Jarzyny w TR Warszawa nikogo nie osądza. Za to przejmująco opowiada o świecie bez wartości, gdzie ucieczką staje się religijne szaleństwo
Nie ma łatwo Grzegorz Jarzyna. Czego nie nasłuchałem się o jego ostatnim spektaklu... Że infantylny i płaski, że ma za bohaterkę idiotkę, a nawet że za mało w nim ideologii, bo w sumie nie ma czym się oburzać. Podobnie było niespełna rok temu, gdy w TR Warszawa wystawiał "Drugą kobietę" według scenariusza Johna Cassavetesa. Wtedy wytykano mu telenowelowe rozwiązania, zarzucano, że opisując teatr od kulis, zatrzymuje się na jego powierzchni. Jakoś nie chciano dostrzec ostrej ironii wymierzonej w samego siebie oraz wspaniałej roli Danuty Stenki. Było tak, jakby dawnym apologetom szefa TR nie spodobało się, że przestał już być nadwornym buntownikiem polskiej reżyserii. Jakby ze złością konstatowali, że Jarzyna zwraca się dziś ku tradycji, robi przedstawienia z początkiem, środkiem i zakończeniem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.