Dziennik Gazeta Prawana logo

Chilijskie egzorcyzmy

1 lipca 2018

Chilijscy filmowcy mają ostatnimi czasy coraz więcej powodów do radości. Dowodem wchodząca na ekrany kin "Gloria" Sebastiana Lelio

Dwa lata temu w tytułowej bohaterce "Glorii", sześćdziesięcioletniej kobiecie, która z wdziękiem stawia czoła nadchodzącej starości, zakochali się widzowie festiwalu w Berlinie. Przed miesiącem na tej samej imprezie nagrodzono aż dwa chilijskie filmy. "Perłowy guzik" doświadczonego dokumentalisty Patricio Guzmana otrzymał laur za najlepszy scenariusz, a - znakomicie przyjęty przez krytykę - "El Club" Pabla Larraina uhonorowano festiwalowym Grand Prix. Startujące poza konkursem "Nasty Baby" Sebastiana Silvy zostało natomiast uznane za najlepszy film poruszający tematykę LGBT. Nowe kino chilijskie - niezależnie od różnic dzielących poszczególnych twórców - wypracowało sobie cenioną markę i rozpoznawalną tożsamość. Kolejne tytuły łączy chęć rozliczenia się z krwawą dyktaturą generała Pinocheta i wskazania wpływu tragicznej przeszłości na życie współczesnych Chilijczyków. Towarzyszący temu procesowi ból często udaje się na szczęście neutralizować za sprawą poczucia humoru i latynoskiej żywiołowości.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.