Trzy w jednym
"Good Night Cowboy" Julii Holewińskiej i Kuby Kowalskiego to projekt frapującego spektaklu. Niestety, tylko projekt, gdyż twórców zgubił specyficzny wszystkoizm. Publicystyka zabiła metaforę
Staram się śledzić wspólne działania Holewińskiej i Kowalskiego i nieraz przynosiło mi to wiele satysfakcji. W warszawskim Teatrze Studio, przepisując "Wichrowe wzgórza", jak nikt inny w nowym polskim teatrze opowiedzieli o bolesnym styku kultury i natury. W "Ciałach obcych" w gdańskim Wybrzeżu odarli mit Solidarności z patosu. Ich najlepsze spektakle, utkane z popkulturowych inspiracji i zaskakujących skojarzeń, charakteryzują się gorącą temperaturą. Znać, że autorzy mówią o sobie, a przy okazji portretują swoje pokolenie trzydziestolatków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.