W wolnej chwili
Początek trzeciej płyty australijskiego duetu The Veronicas jest znakomity. Mroczny numer "Sanctified" z rockową, zgrzytającą gitarą i zabawą klawiszami daje nadzieje na wyjątkowy krążek. Nadzieja rozpływa się jednak równie szybko jak lody na słońcu. Drugi kawałek "Did You Miss Me (I’m a Veronica)" wkracza delikatnie na ścieżkę irytującego popu, ale jeszcze ratują go zmiany klimatu w trakcie piosenki. Potem "The Veronicas" staje się nieznośny i tak jest niemal do końca. Bliźniaczki Lisa i Jessica Origliasso atakują swoimi krzykliwi wokalami i popem z naleciałościami rocka i electro, w którym nie ma krzty oryginalności. Irytująco jest do 13. piosenki (płyta ma ich aż 14). Ostatnie dwie kompozycje na "The Veronicas" to stonowane ballady z gitarami na pierwszym planie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.