Zabójczy chaos
Trudno powiedzieć, jaki głos podpowiedział Marjane Satrapi pomysł na ten film, ale należałoby go w porę uciszyć. Dzieło irańskiej twórczyni cierpi na rozdwojenie jaźni: momentami przypomina nieśmieszną komedię, by za chwilę przeistoczyć się w pozbawiony grozy horror. W stworzeniu wciągającej fabuły autorce "Persepolis" nie pomaga zaciąg hollywoodzkich sław, gadający pies i kot, a nawet Jezus Chrystus śpiewający ckliwe "Happy Song". Stylistyczna niekonsekwencja i fabularny chaos sprawiają, że opowieść o perypetiach seryjnego mordercy stanowi prawdziwą torturę dla widza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.