Dziennik Gazeta Prawana logo

Kozły ofiarne pokolenia

27 czerwca 2018

Strażnicy moralności przestali się już interesować Marilynem Mansonem. Niegdyś czołowy skandalista, dzisiaj skupił się na muzyce. Skandale wywołują inni, ale ich skala jest śmieszna w porównaniu z tym, co się działo lata temu z Mansonem

Seks oralny na niedawnym koncercie Dead Kennedys w Kalifornii, Sinead OConnor wypowiadająca się niespecjalnie przychylnie o papieżu Franciszku (pamiętamy, jak podarła na wizji zdjęcie Jana Pawła II), teledysk australijskiej piosenkarki Sii, w którym aktor Shia LaBeouf odważnie tańczy z 12-letnią Maddie Ziegler, Miley Cyrus chętnie pokazująca swoje ciało bez ubrania, a w naszym ogródku Nergal reklamujący pewną sieć sklepów albo Czesław Mozil śpiewający "Nienawidzę cię, Polsko". To wybrane z ostatnich miesięcy skandaliki na scenie muzycznej. Próżno w tej materii szukać dzisiaj Marilyna Mansona. Artysty, który kilkanaście lat temu słusznie mówił o sobie: "Charles Manson był kozłem ofiarnym dla całego pokolenia i dostrzegam, że teraz ta etykieta przeszła na mnie".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.