Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Być sobą

28 czerwca 2018

Outsider, buntownik, poeta kina. Na ekrany polskich kin wchodzi właśnie jego najnowsze dzieło "Paterson". Opowiadamy, jak Jim Jarmusch stał się jedną z najważniejszych postaci amerykańskiego kina niezależnego

Trudno na pierwszy rzut oka wyobrazić sobie dwóch bardziej odmiennych bohaterów niż ekstatyczny Iggy Pop sportretowany w "Gimme Danger" i skromny poeta z "Patersona". W pojemnym uniwersum Jima Jarmuscha obaj mężczyźni mogą jednak być traktowani na równych prawach. Wszystko dlatego, że przy wejściu okazali ten sam bilet wstępu - niekwestionowane poczucie niezależności. Swoboda w wyrażaniu siebie wydaje się zresztą cechą łączącą niemal wszystkich bohaterów wykreowanych przez twórcę "Nieustających wakacji".

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.