Dziennik Gazeta Prawana logo

Mercedesie, przydałoby ci się lanie

1 lipca 2018

Jest kilka prozaicznych rzeczy, które doprowadzają mnie do frustracji. Pierwsza z nich to nieudane jajko sadzone. Uwielbiam, gdy białko jest dobrze ścięte, lecz żółtko pozostaje rzadkie. Do perfekcji opanowałem sztukę smażenia go w taki sposób. A także jego spożywania - żółtą przyjemność zostawiam sobie zawsze na koniec, gdy biała część jest już dokładnie odkrojona. Nasuwam to jądro rozkoszy delikatnie na widelec, ostrożnie wykładam na język i delikatnie, bez odrobiny pośpiechu, rozgniatam o podniebienie. Smak przyprawionego szczyptą soli atłasowego, ciepłego nektaru wypełnia całe usta, a umieszczone w nich receptory wysyłają do rdzenia kręgowego sygnał, że nadszedł właściwy moment, by uwolnić hektolitry endorfin...

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.