Nowe terytorium
TEATR WYBRZEŻE Ewelina Marciniak inscenizuje "Mapę i terytorium" Houellebecqa, jakby to było jej pierwsze przedstawienie. Szuka melancholii, czasem budując olśniewające wizje, chwilami osuwając się w banał
Sama Marciniak chyba zrozumiała, że doszła do ściany. "Śmierć i dziewczyna" z Teatru Polskiego we Wrocławiu, po roku widać to bardzo wyraźnie, stała się tylko orężem w politycznej walce. Po "Księgach Jakubowych" w warszawskim Teatrze Powszechnym mówiono nie bez racji, że artystka gra wciąż tymi samymi kartami, ciągle porusza się po rozpoznanym gruncie, jej teatr staje się boleśnie przewidywalny. Wspominano wspaniały "Portret damy" z Gdańska, gdzie Katarzyna Borkowska przygotowała znakomitą scenografię. Ta z Powszechnego była jedynie jej bladym odbiciem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.