Ludzie i potwory
W KINACH Dziś premiera "Warcraft: Początek". Czy film powtórzy gigantyczny sukces legendarnej gry wideo?
Nad filmowymi adaptacjami gier wideo ciąży chyba swoista klątwa. Nakręcono ich kilkadziesiąt, ale na palcach jednej ręki można policzyć te, które ogląda się z przyjemnością - a i to rachunek być może nazbyt optymistyczny. Niewielu udało się trafić w gusta zarówno graczy, znających pierwowzory, jak i widzów szukających w kinie widowiska. Warto wśród nich wymienić "Mortal Kombat", serię "Resident Evil" czy dyptyk "Tomb Raider" z Angeliną Jolie - nawet jeśli nie zbierały przychylnych recenzji, publiczność i tak głosowała nogami. Ale to wyjątki. Większość adaptacji - nawet tych zrealizowanych na podstawie bestsellerowych gier - poniosła sromotną klęskę, czego powodów można upatrywać w niskich budżetach i reżyserskiej nieudolności. Zmiany na lepsze fani i krytycy upatrują w "Assassin’s Creed" z Michaelem Fassbenderem, realizowanym przez Ubisoft, producenta i dystrybutora tytułowej gry (co można skojarzyć z formułą wypróbowaną już przez komiksowe Marvel Studios). Ale forpocztą tej rewolucji ma być wchodzący dziś na ekrany polskich kin "Warcraft: Początek".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.