Pisanie przy teatrze
ESEJE TEATRALNE "Niedoskładanka" przypomina zwyczajny zbiór recenzji przedstawień z ostatnich ponad trzech dekad. W istocie jednak Janusza Majcherka mniej obchodzą stereotypowe opisy i oceny. Bardziej przemiana teatru i samego siebie. Fascynująca książka
Nie wiem, z ilu zdjęć redakcja portalu Teatralny.pl wybrała to, które zdobi na stronie teksty Janusza Majcherka, a teraz trafiło na okładkę "Niedoskładanki". Wiem, że jest bardzo dobre, gdyż doskonale oddaje charakter autora. Sztruksowa marynarka na dżinsowej, spranej trochę koszuli, pod szyją fular. No i spojrzenie. Jedno oko lekko zmrużone albo po prostu w cieniu, drugie szeroko otwarte, bacznie rejestrujące świat. Janusz wygląda tu jak dżentelmen starej daty, dystyngowany przechodzień, uważnie obserwujący rzeczywistość. I ironista, który wie, że nie zawsze warto być serio, choć zdarzają się chwile, gdy jest to absolutnie nieodzowne. Częściej jednak gorzki żart zdaje się całkiem na miejscu. W przypadku byłego szefa miesięcznika "Teatr" jest również czymś na kształt deklaracji programowej. Majcherek - choć ma zaledwie lat pięćdziesiąt siedem - w mówieniu i pisaniu o teatrze stylizuje się chętnie na wyrozumiałego starca, jest w tym jego nacechowana także autoironią gra. Przede wszystkim jednak smutne w gruncie rzeczy przeświadczenie, że teatr i to, co go otacza, na dobre wypadło z ram, wiele razy samo się skompromitowało. Dlatego nie zasługuje na szczególną powagę, nie mówiąc już o przesadnej atencji. Lepiej przekłuwać to wyrafinowanym humorem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.