Kondotier na antypodach
Zaczynał w firmie z Wielkiej Piątki, jako radca prawny toczył sądowe batalie m.in. z ZUS. Teraz jednak dr Marcin Wojewódka przeszedł na stronę zakładu i objął funkcję jego wiceprezesa
Od 12 lat Marcin Wojewódka nie miał szefa, nie składał wniosków urlopowych, nie przechodził badań lekarskich z zakresu medycyny pracy. Prowadził kancelarię Wojewódka i Wspólnicy, która osiągnęła rynkowy sukces - jest dziś trzecią największą butikową kancelarią specjalizującą się w prawie pracy. Co go skłoniło do ograniczenia własnej działalności i podjęcia służby w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.