Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Ostra i wulgarna

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

POP Stara prawda mówi, że najlepsze płyty powstają wtedy, kiedy ich twórcy pogrążeni są w mroku. Beyoncé przeżywa trudny czas w swoim życiu, ubarwiła go znakomitą płytą

Projekt wizualny, płyta z zaskoczenia, osobiste teksty, mieszanka gatunków trudna do sklasyfikowania, przepych, zaproszone wielkie gwiazdy muzyki - to wszystko już u Beyoncé Giselle Knowles znamy. Jej poprzednia płyta "Beyoncé" też pojawiła się z zaskoczenia (choć oczywiście podkład promocyjny był pod nią precyzyjnie przygotowany). Też jest w zasadzie projektem wizualnym, każdej piosence towarzyszy klip. Teraz Beyoncé poszła nieco dalej, bo najnowszej płycie "Lemonade" towarzyszy projekt filmowy scalający cały album. Godzinny film zadebiutował na HBO 23 kwietnia. To nie pierwsza filmowa przygoda artystki, także z tą stacją. Trzy lata temu w HBO premierę miał dokument o Knowles "Life Is But a Dream". Teraz mamy "Lemonade", też w dużej mierze dokumentujący życie Beyoncé, i to w ostatnim, burzliwym okresie, w którym jej związek z Jayem-Z przeżywa bardzo poważny kryzys. Do jego stworzenia zatrudniła takich gigantów wideoklipów, jak Melina Matsoukas, Jonas Akerlund czy Mark Romanek.

Album pojawił się niespodziewanie, ale de facto Beyoncé zapowiadała go od miesięcy. W lutym usłyszeliśmy singiel i poznaliśmy wideo do "Formation". Beyoncé wykonała go na żywo podczas finału Super Bowl. Pełnemu politycznych nawiązań oraz opowiadającym o rodzinie Beyoncé kawałkowi towarzyszyła premiera nowej linii ubrań odwołujących się do twórczości artystki. Po niecałych trzech miesiącach otrzymaliśmy całość "Lemonade". Skąd ten tytuł, wyjaśnia się w piosence "Freedom". Beyoncé cytuje tam słowa babci Jaya-Z, które znalazły się w jej przemowie podczas 90. urodzin w kwietniu 2015 roku: "I had my ups and downs, but I always found the inner strength to pull myself up. I was served lemons, but I made lemonade". Kawałek z tekstem o braniu życia za grzywę i walce o swoje oraz z fragmentami o politycznym zabarwieniu to doskonała soulowo-rockowa kolaboracja z Kendrickiem Lamarem. Beyoncé zaprosiła na "Lemonade" również innych genialnych muzyków. Znakomite surowe brzmienie ma "Dont Hurt Yourself" z Jackiem Whiteem. Świetnie wypadają także mroczne "6 Inch" z The Weeknd oraz niepokojąca ballada, trwająca ledwie ponad minutę "Forward" z Jamesem Blakeem. Beyoncé po raz kolejny pokazała, że doskonale potrafi dobrać sobie współpracowników. Tak jak sample. Na "Lemonade" korzysta chociażby z dobrze znanych motywów z piosenek Burta Bacharacha, Led Zeppelin, Hooverphonic czy Outkast.

Lirycznie najbardziej dostaje się Jayowi-Z, do którego Beyoncé zwraca się m.in. takimi uroczymi słowami: "Who the fuck do you think I am? You aint married to no average bitch, boy, You can watch my fat ass twist, boy, as I bounce to the next dick boy". Jay-Z pojawia się też w filmie "Lemonade", tak jak zresztą ich wspólna córka czy mama Beyoncé. Feministyczny przekaz płyty podkreśla obecność w filmie chociażby tenisistki Sereny Williams, aktorek Halle Berry i Amandli Stenberg czy wokalistki Ibeyi. Ważną osobą na tej płycie jest również postać poetki o afrykańskich korzeniach Warsan Shire, której wiersze wykorzystała Beyoncé. Przekaz, jaki płynie z tekstów (często dość wulgarny) i filmu, jest bardzo osobisty, na szczęście przełożyło się to na świetne kompozycje. To z kolei na znakomite recenzje i sprzedaż. "Lemonade" to kolejny album Beyoncé, który trafił na szczyt listy "Billboardu". Tak jak jej wszystkie poprzednie pięć płyt, co jest absolutnym rekordem tego zestawienia.

Beyoncé stworzyła na "Lemonade" koktajl nieco kwaśny, niełatwy do przełknięcia, ale orzeźwiający i pobudzający.

@RY1@i02/2016/087/i02.2016.087.19600060h.802.jpg@RY2@

shutterstock

Wojciech Przylipiak

@RY1@i02/2016/087/i02.2016.087.19600060h.103.gif@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.