Ostra i wulgarna
POP Stara prawda mówi, że najlepsze płyty powstają wtedy, kiedy ich twórcy pogrążeni są w mroku. Beyoncé przeżywa trudny czas w swoim życiu, ubarwiła go znakomitą płytą
Projekt wizualny, płyta z zaskoczenia, osobiste teksty, mieszanka gatunków trudna do sklasyfikowania, przepych, zaproszone wielkie gwiazdy muzyki - to wszystko już u Beyoncé Giselle Knowles znamy. Jej poprzednia płyta "Beyoncé" też pojawiła się z zaskoczenia (choć oczywiście podkład promocyjny był pod nią precyzyjnie przygotowany). Też jest w zasadzie projektem wizualnym, każdej piosence towarzyszy klip. Teraz Beyoncé poszła nieco dalej, bo najnowszej płycie "Lemonade" towarzyszy projekt filmowy scalający cały album. Godzinny film zadebiutował na HBO 23 kwietnia. To nie pierwsza filmowa przygoda artystki, także z tą stacją. Trzy lata temu w HBO premierę miał dokument o Knowles "Life Is But a Dream". Teraz mamy "Lemonade", też w dużej mierze dokumentujący życie Beyoncé, i to w ostatnim, burzliwym okresie, w którym jej związek z Jayem-Z przeżywa bardzo poważny kryzys. Do jego stworzenia zatrudniła takich gigantów wideoklipów, jak Melina Matsoukas, Jonas Akerlund czy Mark Romanek.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.