Dziennik Gazeta Prawana logo

Nadchodzi Deadpool

29 czerwca 2018

Adaptacja komiksu o zamaskowanym najemniku zapowiadana jest jako odświeżenie formuły superbohaterskiego kina

Deadpool nigdy się u nas nie zadomowił. Ale może to i nic dziwnego, bo kiedy wydawnictwo TM-Semic na początku lat 90. zeszłego wieku zalało kioski historiami ze Spider-Manem czy Batmanem, zamaskowany najemnik o niewyparzonej gębie dopiero się rodził. Narysowany przez Roba Liefelda i wymyślony przez niego do spółki z Fabianem Niciezą był na poły żartem, na poły upierdliwym przeciwnikiem, który czepiał się co i rusz rozmaitych postaci z bogatego panteonu Marvela. Nawet jego image, imię i profesja zostały bezczelnie zmałpowane od niejakiego Sladea Wilsona, czyli Deathstrokea, czarnego charakteru od konkurencyjnego DC Comics. Lecz lata mijały, czytelnicy coraz chętniej spędzali czas z głupkowatym pajacem, który na dodatek zdawał sobie sprawę, że jest (anty)bohaterem komiksu, i gadał bezpośrednio do pochylonego nad stronami odbiorcy. Wade Wilson doczekał się ostatecznie i osobnej serii, gdzie rządził i dzielił, oraz, z biegiem czasu, także i kultowego statusu. A teraz również i porządnego (miejmy nadzieję) filmu, bo jego jak do tej pory jedyny kinowy występ w "X-Men Geneza: Wolverine" okazał się kompletnym blamażem. Można domniemywać, że właśnie z powodu mającego dzisiaj premierę bezkompromisowego, podlanego krwią i niewybrednymi bluzgami spektaklu trafił do nas - nareszcie - komiks z Deadpoolem. I co najlepsze, to dopiero zapowiedź regularnej serii.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.