Trójkąt, w którym Koreanka pobiła Francuza i zawstydziła Japonkę
Naukowcy z kanadyjskiego Uniwersytetu Alberty dostarczyli mi właśnie mocnego argumentu do wszelkich dyskusji z żoną zaczynających się od słów: "Dlaczego codziennie pijesz?". No więc teraz mogę ją zbywać krótkim: "Ja nie piję. Ja ćwiczę". Bo jak dowiodły badania Kanadyjczyków, wino poprawia sprawność fizyczną, pracę serca, zmniejsza prawdopodobieństwo zachorowania na raka oraz przeciwdziała starzeniu. A wszystko to dzięki zawartemu w nim resweratrolowi, który - uwaga, uwaga - zwiększa nawet siłę mięśni. Podobno wypicie kieliszka czerwonego trunku ma taki sam wpływ na nasze ciało jak godzina spędzona na siłowni. Mogę zatem z dumą stwierdzić, że od wielu lat ćwiczę po kilka godzin dziennie. Przy czym jest to znacznie przyjemniejszy i - sądząc po tym, ile moja żona płaci za możliwość przebywania kilka razy w tygodniu w towarzystwie spoconych ludzi - również mniej kosztowny rodzaj ćwiczeń.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.