Volkswagen, ja cię proszę: nie rób wsi
Są produkty, które - pomimo ogromnej konkurencji - zawsze kojarzą się z konkretnymi markami. Dajmy na to scyzoryki - możecie wybierać spośród tysięcy firm, kształtów, kolorów i ostrzy, a mimo to "prawdziwy" jest tylko jeden: czerwony szwajcarski Victorinox z logo krzyżyka na tarczy. Albo maszynki do golenia - szczerze mówiąc, nie potrafię wymienić żadnego ich producenta poza Gillette. Dresy? O ile się orientuję, nie szyje ich nikt poza Adidasem. Jeżeli zaś chodzi o karabin, to w mojej ograniczonej świadomości istnieje wyłącznie Kałasznikow. Wakacje to synonim słowa "Grecja", a jakikolwiek porządny sprzęt do kopania w ziemi to po prostu Caterpillar.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.