W klubie kombinatorów
Najgorszą rzeczą, jaką możecie zrobić, rozglądając się za nowym autem, jest poradzenie się członków fanklubu którejś z marek. Mój znajomy rozważał kupno BMW 320d, więc zajrzał na forum miłośników tej marki, by zapytać o zdanie specjalistów. Tam usłyszał, że jest idiotą ze skłonnościami masochistycznymi, a najlepsze BMW to E36 z 1995 r. Kilku pozytywniej nastawionych do niego osób doradziło mu założenie felg o średnicy pierścienia saturna (żeby auto jakoś wyglądało), podesłało mu namiar do gościa, który wyciąga z dwulitrowych diesli od 300 koni wzwyż (żeby auto jakoś jeździło), a na końcu zasugerowali mu tankowanie oleju opałowego albo z frytkownicy (żeby jakoś taniej wyszło). Co dodatkowo zwróciło moją uwagę, to niemal identyczne zdjęcia wszystkich użytkowników forum. Połowa z nich przedstawiała chmurę dymu z palonych opon, a reszta - dziewczynę wciśniętą w szorty przedszkolaka, opierającą się o maskę samochodu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.