Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Koczownicy z wi-fi

Koczownicy z wi-fi
fot. Anastasia Nelen/Unsplash
28 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Oderwani od ojczyzn i rodzin, pragnący wolności i uciekający od tego, co znane. Plemię cyfrowych nomadów rośnie w siłę, ale Polska o nich nie walczy

Zastanawiałeś się, dlaczego ten 30-letni chłopak z burzą włosów i opaloną skórą codziennie przesiaduje godzinami w kawiarni, w której pijesz poranną kawę? Powolutku sączy yerba matę przez słomkę i co jakiś czas wklepuje kilka linijek w klawiaturę swojego MacBooka. Zdaje się, że nie mówi po polsku i nie ma wielu znajomych oprócz baristek, które zwracają się do niego „Sean”. Gdybyś posiedział jeszcze kilka godzin, zobaczyłbyś, jak do Seana podchodzi dwójka młodych i chyba obcych mu ludzi. Przedstawiają się sobie i zaczynają kurtuazyjną rozmowę. Poznali się przez stronę Nomadlist.com, najpopularniejszy portal tzw. cyfrowych nomadów. To wielonarodowe plemię freelancerów, przedsiębiorców, artystów i pracowników, które postanowiło zerwać nie tylko z łańcuchami tradycyjnie rozumianego etatu, lecz także z okowami geograficznymi. Chcą być naprawdę wolni. Uważają, że świat jest ich i chcą go lepiej poznać. Oczywiście umożliwią im to nowe technologie.

Jest ich ok. 60 mln. Według niektórych ekspertów zwiastują głębsze zmiany na rynku pracy i w społeczeństwie. Polska nie walczy o ten „mobilny kapitał”, co w dobie wyzwań demograficznych jest błędem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.