Nissan, niech cię prąd kopnie!
Mamy wolny rynek, ogromną konkurencję i asortyment wszelkiej maści produktów tak szeroki, że nowo budowane supermarkety muszą mieć wielkość lotniskowców, aby to wszystko pomieścić. A mimo to pewne rzeczy od razu kojarzymy z konkretnymi markami. Weźmy takie dżinsy - obecnie produkuje je mniej więcej milion firm na świecie, ale gdy ktoś pyta mnie o pierwsze skojarzenie, odpowiadam bez wahania: Levi’s. Maszynki do golenia? Oczywiście Gillette! Scyzoryk? Rzecz jasna Victorinox, nie ma innego. Gacie do pływania to Speedo, krem - Nivea, sztućce wyłącznie od Gerlacha, pasta do zębów Colgate, jogurt Danona, ketchup Heinza, majonez musi być Kielecki, a piwo z Żywca.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.